Komputery, oprogramowanie, internet i okolice
Kategorie: Wszystkie | Aplikacje | Blog | Dev | Hacks | Linux | Subversion | Varia | gry | khoomei | książki | mjuzik
RSS
sobota, 31 marca 2007
Możesz spróbować przejść bezpośrednio ze zwykłego głosu o tak [przykład] lecz większość ludzi ma spore kłopoty z uzyskaniem tego od razu. Podobnie jak przy vocal fry przy nauce głosu Khoomei spróbujemy wpierw uzyskać coś zbliżonego do Kargyraa. Tym co chcemy osiągnąć jest jakby pomruk lwa, bez użycia strun głosowych, po prostu weź głęboki wdech i wydychaj powietrze w podobny sposób jak w ćwiczeniu oddechowym z Haaa lecz z trochę dłuższymi Haaa [przykład]. Robiąc to spróbuj ścisnąć trochę gardło by zobaczyć czy będziesz w stanie wprawić w ruch te fałdy za pomocą strumienia powietrza [przykład]. Nie chcesz by [epiglottis cośtam] to nie mam przypominać chrapania, nie powinno brzmieć jak [przykład]. Takie coś jest niewłaściwe, poczujesz, że wydobywa się z innego miejsca w gardle. Złe dźwięki będziesz czuł wysoko w nosie i gardle, dobre dźwięki będzie się wydobywał wprost z krtani i jeśli lekko dotkniesz krtani poczujesz jak wpada w wibrację gdy uzyskujesz dobry dźwięk czyli [przykład]. Z pewnością z początku dobre dźwięki będą pomieszane ze złymi. Musisz trochę nad tym popracować i odkryć jak wydobywać te prawidłowe by uzyskać ten lwi pomruk, o który nam chodzi. Gdy już potrafisz to uzyskać wydychając powietrze podobnie jak było w przypadku vocal fry w połowie pomruku dodaj dźwięk za pomocą strun głosowych. Otrzymasz [przykład]. Jeśli jesteś już blisko ale jeszcze nie wszystko zaskakuje jak trzeba spróbuj zamknąć usta jakbyś nucił lub wydawał dźwięk Mmmmm. Zamknięcie ust daje silniejsze ciśnienie zwrotne, które ułatwia rzekomym fałdom głosowym wpaść w wibracje. Więc robiąc Haaa i po dodaniu strun głosowych spróbuj zamknąć usta jak do nucenia [przykład]. Gdy już uzyskasz właściwe brzmienie spróbuj otworzyć usta i zobaczyć, co się stanie [przykład]. Spróbuj tak kilka razy. Jeśli zaczynasz się krztusić lub kaszleć zatrzymaj się, to naturalne, że tak będzie się dziać dopóki twój mózg nie zorientuje się, że to co robisz jest celowe. Jednak silny kaszel lub krztuszenie się nie pomoże ci uzyskać dobrego brzmienia. Weź więc po prostu głęboki oddech i zamrucz jak lew [przykład]
18:21, kosciak1 , khoomei
Link Komentarze (2) »

"Przyjmowanie zasady, że Trybunał Konstytucyjny jest trzecią izbą o uprawnieniach idących nieporównywalnie dalej, niż uprawnienia Senatu, jest praktyką całkowicie fałszywą, bo niektóre orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają wątły stosunek do konstytucji"

Lech Kaczyński - 31 marca 2007

17:39, kosciak1 , Varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 30 marca 2007
Kapitalny beatboxer francuski Jospeh Poolpo. Niesamowicie podoba mi się to równoległe prowadzenie beatu i melodii. Efektownie i efektywnie.

http://www.dailymotion.com/ - nagranie z jakiegoś ichniego Idola
http://www.dailymotion.com/ - chyba z innego etapu konkursu
16:13, kosciak1 , Varia
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 29 marca 2007


Autor: Malaklipsa Młodszy (Greg Hill) i Omar Khayyama Ravenhurst (Kerry Thornley)
Tytuł: Principia Discordia

Hail Eris! All Hail Discordia!

Tym razem odrobinę dziwna książka. Czy raczej Książka. A w zasadzie to Księga. Święta Księga. Przynajmniej dla wyznawców Dyskordianizmu - (dez)organizacji (para)religijnej.
Ciężko stwierdzić czy Principia opisuje religię udającą żart, żart udający religię czy też żart z religii udającej żart będący religią. Jest szansa, że po przeczytaniu po raz dwudziesty trzeci wasza szyszynka zacznie działać i doznacie Iluminacji i wszystko zrozumiecie (a może nawet nawrócicie się, czy nawet założycie własny kościół dyskordiański zostając jego papieżem). Na pewno (jeśli w ogóle można w tym wypadku mówić o pewności) w sposób iście bezwstydny miesza się tu ze sobą powagę i śmieszoność ukazując w pełnej krasie śmiesznosć powagi i całą głębię powagi ukrytej w śmieszności. W końcu czego innego oczekiwać od Eris - bogini chaosu.

Hail Eris! All Hail Discordia!


PS. Jutro piątek, więc nie zapomnijcie o hot-dogach!

Linki:
http://www.joemonster.org/sp/eris/ - Principia Discordia [PL]
http://www.ology.org/principia/ - Principia Discordia [EN]
http://en.wikipedia.org/wiki/Principia_Discordia - o Principii
http://en.wikipedia.org/wiki/Discordianism - o Dyskordianiźmie
A teraz Kargyraa. To niski, warczący styl, który brzmi [przykład]. W Kargyraa następuje podwójny rezonans. Powyżej krtani znajdują się dodatkowe fałdy, które po ściśnięciu gardła znajdują się na drodze wydychanego powietrza i wpadają w wibracje wraz ze strunami głosowymi. Nutą, którą śpiewam jest [przykład] a gdy ścisnę gardło otrzymuję [przykład]. Tak jakbym dodawał ten warczący, oktawę niższy ton do swojego głosu. Nuta, którą śpiewasz jest tak naprawdę w normalnym zakresie głosu. Na tym polega cały trick w Kargyraa, że te dodatkowe fałdy nazywane rzekomymi fałdami głosowymi normalnie ochraniają krtań i zapobiegają wpadnięciu jedzenia w czasie wdechu. Występuje naturalny odruch wykrztuśny pojawiający się gdy chcesz zmusić je do ruchu. Na początku nie możesz śpieszyć się z nauką Kargyraa, zaczniesz kaszleć i krztusić się próbując uzyskać odpowiednie brzmienie
środa, 28 marca 2007
Pamiętaj, że zmierzamy do ostrego, suchego brzmienia. Mokre i krztuszące brzmienie pojawia się gdy za nadto ściśniesz górną część gardła, tam gdzie łączy się ono z ustami. Pamiętaj, że ta górna część gardła musi pozostać rozluźniona i otwarta, ściskamy w okolicach krtani. Brzmienie, do którego powinieneś dążyć brzmi tak [przykład]. Jeśli brzmisz tak [przykład] to znaczy, że zbytnio ściskasz górną część gardła. Nie chcemy tego krztuszącego brzmienia. To ma być pełne, ostre brzmienie. Obojętne czy podążasz od zwykłego głosu do głosu Khoomei [przykład] czy z vocal fry [przykład] dążymy do tego suchego, ostrego brzmienia.
wtorek, 27 marca 2007
Kolejnym sposobem, którego możesz spróbować, jeśli masz kłopoty ze śpiewaniem jest mówienie z użyciem głosu Khoomei. W czasie mówienie spróbuj ścisnąć gardło podążając w tym kierunku by w efekcie zacząć brzmieć podobnie jak teraz. Pomyśl o bluesowych wokalistach – powinno ułatwić ci to uzyskać to brzmienie. Upewnij się, że uzyskujesz suche, ostre brzmienie. Coś takiego oznacza zbyt mocne ściśnięcie gardła. By uzyskać suche, ostre brzmienie musisz rozluźnić górną część gardła. Z początku twoich ćwiczeń prawdopodobnie to będzie maksimum na ile będziesz w stanie zejść przed uzyskaniem krztuszącego brzmienia a nie chcemy uzyskać krztuszącego brzmienia. Zacznij normalnie i ściskaj gardło na tyle na ile możesz utrzymując suche, ostre brzmienie. Jeśli to kontrolujesz spróbuj ścisnąć trochę mocniej a potem jeszcze trochę aż uzyskach to ostre suche brzmienie. Gdy już będziesz to w pełni swobodnie wykonywał spróbuj w ten sposób zaśpiewać. To właśnie kolejny sposób, jaki możesz zastosować.
poniedziałek, 26 marca 2007
Drugim sposobem, jakiego możesz spróbować to zacząć od ściśniętego gardła i potem dodać głos. Sposób, w jaki to zrobić to zacząć od vocal fry. To odgłos, który pewnie wydawałeś w dzieciństwie, gdy chciałeś imitować skrzypiące drzwi. Brzmi tak [przykład]. To nie jest część głosu Khoomei ale ustawia gardło we właściwej pozycji. To co chcemy zrobić to zacząć od vocal fry by lekkim popchnięciem z przepony dodać głos strun głosowych utrzymując gardło w tamtej pozycji i mieć nadzieję, że uda się uzyskać głos Khoomei. Używając vocal fry – odgłosu skrzypiących drzwi nie chcemy by uciekało zbyt dużo powietrza. Gdy twój głos będzie się rozwijał nauczysz się kontrolować siłę strumienia powietrza. Naucz się uzyskiwać ten skrzypiący głos nawet z nadmiarem uciekającego powietrza i gdy ci się uda używając przepony dodaj głos starając się uzyskać śpiew, nie pozwalając gardłu się rozluźnić. Ponownie – nie staraj się przesadzić, wystarczy tyle siły by utrzymać głos. Powinno to brzmieć tak [przykład]. Pamiętaj, że vocal fry nie jest tak naprawdę dźwiękiem, to nie jest tak jak z mówieniem czy śpiewaniem. Spróbujmy jeszcze raz [przykład]
niedziela, 25 marca 2007


Autor: Philip K. Dick
Tytuł: The Divine Invasion (Boża inwazja)

Kapitalna książka znamienitego autora. Pod przykrywką science-fiction dostajemy powieść poruszającą wiele ważnych problemów: istota boskości, jaka jest rola boga, czym jest czas, rzeczywistość i iluzja, odwieczna walka dobra ze złem, sens życia, przeznaczenie... Pełna odniesień do chrześcijaństwa, judaizmu czy gnostycyzmu. Porusza i daje do myślenia. POLECAM!


Ewentualnie...


Nie trzymający się kupy pseudofilozoficzny bełkot dla pseudointeligentów. Pisany zapewne pod wpływem psychotropów przez zupełnego świra. W dodatku obrażający uczucia relgijne naśmiewając się z Boga. TRZYMAĆ SIĘ Z DALEKA!


Linki:
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Divine_Invasion
http://pl.wikipedia.org/wiki/Boża_inwazja
http://en.wikipedia.org/wiki/Philip_Dick
http://pl.wikipedia.org/wiki/Philip_Kindred_Dick
http://www.philipkdick.com/
Pierwszym sposobem, którego spróbujemy jest śpiewanie normalnym głosem i ściśnięcie gardła. Pamiętaj o zachowaniu dobrej postury, ramion z tyłu by klatka piersiowa była w pełni otwarta i płuca mogły w pełni napełnić się powietrzem, oddech przeponą by pępek rzeczywiście poruszył się do przodu, napełnij płucami popychaj powietrze ściskając przeponą. Zaczniemy śpiewać normalnym głosem z ustami jak do Aaaa i przejdziemy do głosu Khoomei. [przykład] Jeśli masz problemy z kaszlem lub krztuszeniem się to jest to normalne u początkujących. Weź to na spokojnie, pozwól głosowi odpocząć i spróbuj ponownie. Pamiętaj by nie śpiewać za głośno, musisz dać dobre podparcie, głos ma być pełny, ale niekoniecznie głośny. Pamiętając o tym wszystkim weź kolejny głęboki wdech, upewnij się, że masz dobrą postawę i spróbuj ponownie [przykład]. Jeśli uważnie słuchałeś zauważyłeś, że w głosie słychać harmoniczne, mimo że nic nie robię z językiem, szczęką czy wargami. Wystarczą otwarte usta w Aaaa i ściśnięte gardło powoduje, że harmoniczne zaczynają być słyszalne. I oto właśnie nam chodzi.
 
1 , 2 , 3 , 4
Spis Treści
Kanały RSS
Add to Google
Add to Netvibes