|
Blog > Komentarze do wpisu
PyTyle - tiling na zawołanieTeoretycznie większy monitor powinien oznaczać większy komfort pracy na komputerze. Mamy więcej miejsca, więcej na raz widać, możemy uruchomić więcej okienek obok siebie. W praktyce nie jest już tak różowo. Na małym ekranie najwygodniej jest po prostu zmaksymalizować aktualnie używaną aplikację. Przy dużym, panoramicznym ekranie większość aplikacji po zmaksymalizowaniu niestety nie nadaje się do użytku. Pojawia się więc problem wygodnego rozmieszenia i ustawienia rozmiaru okienek. PyTyle - kafelkowy menadżer okien (dla opornych)Jednym z rozwiązań powyższego problemu jest zastosowanie kafelkowego menadżera okien (tiling window manager). W przeciwieństwie do "normalnych" menadżerów okien, tutaj okna nie mogą swobodnie się przemieszczać i nakładać na siebie. Zawsze w użyciu jest cała powierzchnia ekranu, szczelnie wypełniona otwartymi programami. Kolejne oknom dynamicznie przyznawane jest miejsce dzieląc ekran w pionie i w poziomie na coś na kształt kafelek.
Jeśli ktoś nie jest na tyle szalony by na co dzień używać kafelkowego menadżera okien z prawdziwego zdarzenia (dwm, wmii, awesome, ratpoison, stumpwm, xmonad, czy i3, by wymienić kilka z nich) może spróbować skorzystać z PyTyle. Nie zastępuje on dotychczas używanego menadżera okien, a jedynie wspomaga go, umożliwiając automatyczne kafelkowanie okien. Nie musimy więc rezygnować z na przykład GNOME i Compiza (lub Metacity), czy KDE do których jesteśmy już przyzwyczajeni. Oto co PyTyle nam oferuje:
Niestety PyTyle nie jest idealny. Na pewno nie działa tak szybko jak normalne kafelkowe menadżery okien. Algorytm kaskadowy i maksymalizujący okna nie działają do końca tak jakbym chciał by działały. Ustawienie dwa razy tego samego algorytmu z różnymi ustawieniami (np w pionie z podziałem pół na pół i w pionie z podziałem w 2/3 ekranu) nie jest proste i wymaga kombinowania. Czasem też mogą pojawić się problemy z "wykradaniem" skrótów klawiaturowych. Muszę przyznać, że jest to bardzo ciekawe rozwiązanie. Zyskujemy ciekawy sposób na zarządzanie okien, cały czas pozostając w znanym środowisku. Stosowanie PyTyle nie wymaga aż tak silnej zmiany dotychczasowych przyzwyczajeń jak w przypadku dwm, wmii, czy xmonad. Kusi bardzo, jednak na razie potestuję jeszcze inne rozwiązania, o których wkrótce na blogu. czwartek, 01 lipca 2010, kosciak1
TrackBack
Komentarze
2010/08/25 22:38:18
@Tomahawk - może kiedyś zdecyduję się na któryś z prawdziwych menadżerów kafelkowych. Na razie to jednak wydaje mi się to zbyt hardcorowe rozwiązanie. Za dużo nawyków, które trzeba zmienić, za dużo zabawy w konfigurację by dopasować pod siebie.
Ale w sumie... jeszcze niedawno tak samo myślałem o używaniu Vima, a teraz nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak mogłem używać innego edytora :) |
|
Oczywiście aplikacje też muszą być odpowiednio dobrane.