Komputery, oprogramowanie, internet i okolice
Blog > Komentarze do wpisu

Poprawianie klawiatury

Wczoraj podczas czyszczenia klawiatury wpadł mi do głowy pewien genialny pomysł. Aż zacząłem się obawiać, czy nie odpadnie mi stopa (czasem tak się zdarza). Już tłumaczę o co chodzi.

Czy zastanawialiście się, który z klawiszy jest najrzadziej używany? Oczywiście nie licząc ScrollLock oraz Pause Break. Wiele osób pewnie wskaże Insert. Jest to jednak bardzo użyteczny klawisz, z którego bardzo często korzystam. Ctrl-Insert kopiuje zaznaczony tekst, a Shift-Insert wkleja. Działa to praktycznie wszędzie, również w konsoli. Nie wyobrażam sobie korzystania z klawiatury, na której Insert jest umieszczony w jakimś dziwnym miejscu (a już z kilkoma takimi się spotkałem). Jeśli więc nie Insert, to co?

A kiedy ostatnio korzystaliście z CapsLocka? Ja korzystam z niego bardzo rzadko i w sumie tylko mnie denerwuje. Zwłaszcza, że umieszczony jest w bardzo korzystnym miejscu - środkowy rząd klawiszy, praktycznie tuż pod małym palcem lewej ręki. Przecież mógłby się do czegoś przydać a nie leżeć odłogiem i tylko przeszkadzać jeśli przypadkowo się go naciśnie. Gdy to sobie uświadomiłem doznałem olśnienia, prawie jak Pomysłowy Dobromir.

Kandydat do zajęcia miejsca CapsLocka był tylko jeden - klawisz Escape. Po przesiadce na edytor Vim i Vimperatora stał się moim dobrym przyjacielem. Niestety na dzisiejszych klawiaturach nie jest on umieszczony w tak wygodnym miejscu jak na terminalu ADM-3A. Zacząłem szukać sposobu na bezbolesną zamianę. Google pokazywało jakieś rozwiązania ze skryptami w bashu i użyciem xmodmap. Na szczęście jest prostszy sposób. Wystarczy wejść do menu (System →) Preferencje → Klawiatura → Układy → Inne opcje (może się to trochę inaczej nazywać) → CapsLock key behavior i zaznaczyć Swap ESC and CapsLock. (EDIT: To oczywiście w Gnome. Kak to zrobić w KDE, czy w Windowsie niestety nie wiem. Nie powinno być jednak jakimś wielkim problemem)

Muszę przyznać, że jest to rozwiązanie niesamowicie wygodne. Koniec z sięganiem gdzieś daleko w lewy górny róg klawiatury! Jeszcze czasem z przyzwyczajenia sięgam do ESC, ale to kwestia kilku dni na przestawienie się.

czwartek, 29 kwietnia 2010, kosciak1

Polecane wpisy

  • Pimp my (New) Google Reader

    #WTEM! Gdy wszyscy myśleli, że blog już umarł postanowiłem coś skrobnąć. Jako, że już dawno wyszedłem z wprawy będzie krótko i treściwie. New Google Reader rest

  • Unclutter - a kysz kursorze!

    Dzień jak co dzień. Włączam komputer, odpalam Vimperatora , sprawdzam pocztę, odpisuję komu trzeba, przeglądam RSSy, robię sobie prasówkę, potem praca nad różny

  • Kalendarz kompaktowy 2011

    Zauważyłem w statystykach bloga, że od pewnego czasu pojawia się coraz więcej wejść dotyczących kalendarza. To więc chyba najwyższa pora na przygotowanie wersji

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Ris, *.centertel.pl
2010/04/29 23:39:56
Przydatne +1
-
2010/04/30 14:04:01
Insert rulez. W SubEdicie wstawia czasówki na początek linii z napisami. Bez inserta nie byłoby tej całej afery z napisy.org itp.! ;)
-
Gość: ali, *.quarto.pl
2010/04/30 15:40:58
a tylda? na co to komu
-
2010/04/30 15:45:20
Jak to po co tylda?!
Chyba w większości powłok w linuksie ~ jest rozwijane do $HOME (katalogu domowego), zamiast /home/kosciak/folder mogę więc napisać ~/folder
A na windowsie, o ile dobrze pamiętam, może służyć do wprowadzania polskich znaków (naciśnięcie ~a powinno dać ą)
-
Gość: , 109.243.119.*
2010/04/30 16:46:10
PrintScreen używam regularnie, do robienia zrzutów ekranu.
Natomiast wcale nie używam wkurzającego klawisza "menu rozwijalnego". Po co to komu?
-
Gość: Sasha, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/30 17:11:49
bo przycisk windows+d to np skrot to pulpitu i kilka uzytecznych opcji w windowsie
-
2010/04/30 18:02:19
Klawisz z menu jest całkiem przydatny jeśli ktoś korzysta głównie z klawiatury i nie chce sięgać po mysz by nacisnąć prawy klawiszy myszy.
-
Gość: wojtek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/30 21:24:15
Caps Lock - zawsze włączam, gdy chcę napisać więcej niż dwa duże znaki. Staram się nie łapać złych nawyków, przyporządkowanie palców do klawiszy - rzecz święta :)

Tylda - tzw. martwy klawisz, przydatny do wprowadzania niektórych znaków narodowych w innych niż polski układach klawiatury, choćby hiszpańskiego (Shift + ~ + n) i (dzięki znajdującemu się poniżej tyldy znakowi `). W różnych programach (np. słownikach) mam uaktywnione różne układy, na pewno lepsze to niż wpisywanie kodów ASCII (przykładowo w Wordzie można to robić bez zmiany kodowania, tyle że nie ma martwych klawiszy, jedynie podobne skróty wykorzystujące Control).

PrintScreen - wiadomo, zrzut ekranu.
-
Gość: wojtek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/30 21:26:21
Ojej, zjada obce znaki narodowe w komentarzach...

Dodam, że do ich wprowadzania przydaje się także klawisz ^.
-
Gość: Cierny, *.wroclaw.mm.pl
2010/05/01 03:24:04
najmniej przydatny klawisz to "q" - w ogóle go nie używam ;-) (ups, właśnie go użyłem)
-
2010/05/01 09:39:55
A czy zna ktoś sposób żeby jednemu klawiszowi np. Fn przypisać dwa np. ctrl+c.
-
2010/05/01 10:54:13
@dobredowcipy - jeśli używasz Windowsa to spróbuj użyć AutoHotKey (tutaj o nim wspominałem), na linuxie można próbować ze wspomnianym w notce xmodmap.
Ale nie wiem na ile uda się coś przypisać do Fn (może nie być traktowany jak inne, o ile w ogóle system widzi ten klawisz). Najbezpieczniej własne skróty przypisywać do kombinacji z klawiszem Win.
Spis Treści
Kanały RSS
Add to Google
Add to Netvibes