|
Blog > Komentarze do wpisu
Gry roguelike - naprzód przygodo!Podczas niedawnego ataku prokrastynacji miałem wielką ochotę trochę sobie pograć. Szukałem czegoś, co pozwoli miło spędzić kilkanaście minut i trochę się odprężyć. Na portalach z grami flashowymi nie było niczego ciekawego - same głupoty sprowadzające rozgrywkę do bezmyślnego klikania. Już miałem zrezygnować i zabrać się za porządkowanie folderu domowego, gdy nagle przypomniałem sobie o grach roguelike. Szybko zerknąłem do repozytorium oprogramowania i już po chwili mój krasnoludzki wojownik walczył z hordami potworów zamieszkującymi przerażające podziemia. Gry roguelikeJak sama nazwa wskazuje gry roguelike (zwane czasem rogalikami lub rogalami) nawiązują do prehistorycznej już (napisanej w 1980 roku) gry Rogue. Można wyróżnić następujące cechy rogalików:
Do najważniejszych reprezentantów gatunku należą: ADOM, Moria, Angband, NetHack, Crawl, ToME. W Ubuntu dostępnych jest całkiem sporo tytułów, zarówno klasycznych jak i tych nowszych. Ja poleciłbym następujące tytuły: Ancient Domains of Mystery
Ancient Domains of Mystery (w skrócie ADOM), to efekt wielu lat pracy Thomasa Biskupa. W dodatku efekt oszałamiający. To co wyróżnia ADOMa od innych rogalików to niesamowicie rozbudowana fabuła, której niejeden tytuł mógłby pozazdrościć. Tu liczy się nie tylko przemierzanie podziemi i zabijanie kolejnych potworów. Niezmiernie ważen są rozmowy z napotkanymi postaciami, wykonywanie różnorodnych zadań i poznawanie historii świata gry. Bez tego nie mamy żadnych szans na uratowanie Ancardii przed nadciągającymi siłami Chaosu. Niestety w repozytorium Ubuntu nie znajdziemy ADOMa. Na szczęście wystarczy pobrać paczkę ze strony autora, rozpakować i już można grać. Dungeon Crawl Stone Soup
Dungeon Crawl Stone Soup (wariant Linley's Dungeon Crawl) to w zasadzie czysta akcja bez potrzeby zaprzątania sobie głowy jakąś fabułą. Wybieramy rasę naszego bohatera, klasę, ewentualnie religię i od razu lądujemy w podziemiach. Do przemierzenia mamy 27 poziomów (plus specjalne strefy) pełnych niebezpiecznych stworów i skarbów. W przeciwieństwie do ADOMa, gdzie cała mapa mieści się w ekranie, w Dungeon Crawl mapy są naprawdę duże, jest więc co zwiedzać. W repozytorium Ubuntu dostępna jest wersja 0.3.4, na stronie projektu można ściągnąć wersję 0.5.2, jednak wymaga samodzielnej kompilacji. środa, 03 marca 2010, kosciak1
TrackBack
Komentarze
Gość: pecet, btn40.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/03 16:22:56
Szkoda że nie poleciłeś Nethacka imho najlepszy roguelike na "rynku". Plusem jest zwierzątko i pewna abstrakcyjność świata (no bo jak nazwać występowanie w grze zarówno smoków poprzez pielęgniarki aż po zlewy) no i Nethack nie jest bardzo trudny na początku, chociaż później robi się o wiele za trudny ;). Po za tym duża klas postaci - naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie.
2010/03/03 16:34:41
Jak to mawiają starzy górale "de gustibus non est disputandum". NetHack jakoś nigdy nie przypadł mi do gustu właśnie z powodu, że jest tam wszystko wymieszane i mało spójne. Nie czułem tego klimatu. Ale kto wie, może kiedyś jeszcze spróbuję i mnie przekona.
2010/03/03 21:23:04
Ja jestem bardziej zwolennikiem tekstówek. Ech, te godziny (miesiące) rozmawiania z komputerem... I niesamowicie sobie podciągnąłem angielski na świetnej Price of Magik.
2010/03/03 21:50:46
W tekstówki nie grałem - nawet nie kojarzę żadnego tytyłu z eSTeka. A nawet jeśli coś było to zbyt słabo angielski znałem by móc sensownie pograć. Za to pamiętam jak ze słownikiem King's Questy i później Monkey Island męczyłem. Choć w przypadku King's Questa czasem większym problemem było domyślenie się co pikselowa plama ma przedstawiać :)
Z tego co kojarzę to teraz tekstówki są określane mianem "interactive fiction" i (w swojej niszy rzecz jasna) wcale nie mają się źle. 2010/03/04 14:51:23
Nie przypuszczałem że to może być tak wciągające :) Niby tylko tekst i poruszająca się @ a tyle zabawy.
2010/03/04 23:24:55
Raaaaaany, ile ja dni przy ADOMie stracilem. Natomiast najbardziej klimatyczna gra dla mnie byl Angband - klimat bo oparte na Tolkienie, tysiace wrogow i kupa mozliwosci ciekawego rozwoju.
2010/03/05 18:19:23
Tak... to potworny pożeracz czasu. Zaczyna się od "tylko jednej gry", a po godzinie czasu trzeba się zastanowić co to było takiego pilnego do zrobienia.
A co do klimatów Tolkienowych to chyba jeszcze Moria i ToME dość mocno w nich siedzą. 2010/03/06 16:35:49
Warto jeszcze wspomnieć o dwóch tytułach/wariantach: ZAngband, czyli wariancie Angbanda, oraz Angband Borg czyli bocie do Angbanda (samo się gra, zdarza mu się ukończyć grę). Jedyne, co martwi, to daty ostatnich modyfikacji (2003 i wcześniej dla wielu tytułów). Mi osobiście najbardziej do gustu przypadły kiedyś Nethack, ZAngband i ToME.
|
|