Komputery, oprogramowanie, internet i okolice
Blog > Komentarze do wpisu

Emulator Atari ST - Steem i Hatari

Od tego chyba powinienem zacząć cały cykl. Bo cóż z tego, że polecam fajne gry, jeśli nie napisałem jak je uruchomić. Przecież chodz mi o to by nie tylko móc poczytać i pooglądać zrzuty ekranu ale też móc uruchomić te gry i przenieść się w świat dzieciństwa. A jest to całkiem proste i jedyne czego nam potrzeba to: emulator Atari ST, obraz TOSu i romy z grami.

Wybór emulatora

Emulatorów jest całkiem sporo: Steem Engine, Hatari, WinSTon, PaCifiST, SainT i pewnie jeszcze kilka by się znalazło. Używający Windowsa mają całkiem spory wybór. Z tego co pamiętam na pewno udało mi się uruchomić WinSTona, PaCifiSTa i Steema i to włąśnie ten ostatni program polecam. Na Ubuntu na zmianę używam XSteem oraz Hatari.

Hatari

Hatari

W przypadku Ubuntu główną zaletą Hatari jest fakt, że znajduje się w oficjalnym repozytorium, więc instalacja to kwestia kilku kliknięć. Może nie wygląda zbyt pięknie, ale ma wszystko co jest potrzebne. Spore możliwości konfiguracji (również z poziomu konsoli) przy stosunkowo prostej obsłudze sprawiają, że bardzo przyjemnie się z niego korzysta. W zasadzie jedyną rzeczą do jakiej mogę się przyczepić to "uciekanie" kursora poza okno programu w trybie okienkowym co może bardzo utrudnić grę za pomocą myszki. W trybie pełnoekranowym nie ma żadnych problemów.

Steem i XSteem

Steen - okno główne

Steen - opcje

Steem (i jego linuksowa wersja XSteem) jest o wiele ładniejszy (szczególnie na Windowsie) i daje jeszcze większe możliwości konfiguracyjne. Dla niektórych ważne być może istnienie polskiej wersji językowej. Jednak tym co najbardziej mi się podoba i stanowi o wyjątkowości Steema jest obsługa bazy danych gier. Wystarczy wpisać tytuł by dowiedzieć się na których składankach gra się znajduje. Koniec szukania, sprawdzania na wykazach. Kilka klików i już wiemy, który dysk jest nam potrzebny.

TOS

Bez obrazu TOSu (czyli systemu operacyjnego) niczego nie uruchomimy. By pograć w gry z Atari ST(E) potrzebujemy którejś z poniższych wersji TOS 1.0, TOS 1.02, TOS 1.04, TOS 1.06, TOS 2.06. Niestety niektóre z gier zadziałają tylko pod konkretną wersją systemu operacyjnego, więc dobrze mieć pod ręką zarówno TOS 2.06 jak i któryś TOS 1, można je pobrać ze strony Steema.

Jeśli ktoś brzydzi się używania własnościowych i nie do końca legalnych wersji TOSu może spróbować użyć darmowego EmuTOS. Niestety nie wszystko tu działa jak trzeba i nie każda gra się uruchomi.

Romy

Nawet jeśli mamy gdzieś na strychu oryginalne dyskietki z grami ich wykorzystanie będzie prawdopodobnie niemożliwe (ze względu na zabezpieczenia przed kopiowaniem) lub przynajmniej bardzo trudne. Pozostaje użyć romów z najczęściej pirackimi wersjami gier. Nie czarujmy się, z legalno-prawnego punktu widzenia jest to postępowanie dosyć wątpliwe, nawet jeśli uzna się te gry za abandonware. Zostaliście ostrzeżeni!

Dawnymi czasy gry komputerowe były towarem deficytowym, znalezienie jakiejkolwiek oryginalnej gry na eSTeka było czymś niezwykłym. Siłą rzeczy głównym źródłem gier była giełda komputerowa. Przychodziło się z paczką dyskietek i po odstaniu w kolejce kopiowało się najnowsze "dyski kompaktowe" (compact disks - bo zawartość była skompresowana by zmieścić kilka gier na jednej dyskietce) wydawane przez różne grupy crackerów. Do najważniejszych należały takie grupy jak: Automation, Pompey Pirates, The Medway Boys, D-Bug, Fuzion, Adrenalin UK, Flames of Finland, CYNIX, Zuul, Tumult, Vectronix, Reanimators, Serenede. Dzisiaj również najłatwiej jest zdobyć bazę romów określonej grupy. Jeśli ktoś troszkę poszuka nie będzie miał żadnych problemów ze znalezieniem romu z poszukiwaną grą.

Nie pozostaje mi już nic innego jak życzyć wszystkim miłego grania.

  1. Atari ST i wspomnień czar - najlepsze platformówki i krótki wstęp.
  2. Atari ST i wspomnień czar - gry sportowe, symulatory i bijatyki
  3. Atari ST i wspomnień czar - przygodówki
  4. Atari ST i wspomnień czar - trochę strzelania
  5. Atari ST i wspomnień czar - pora pogłówkować
  6. Emulator Atari ST - Steem i Hatari
  7. Atari ST i wspomnień czar - podsumowanie
środa, 09 grudnia 2009, kosciak1

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Atari ST i wspomnień czar - podsumowanie z KosciaKowy blog
Wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć. Nie inaczej jest z moim wspominkowym cyklem o najlepszych grach na Atari ST. I pomyśleć, że początkowo planowałem jeden wpis... Jednak gdy zacząłem sobie przypominać o wszystkich tych wspaniałych grach, sam ... »
Wysłany 2009/12/10 08:39:32
Komentarze
2009/12/09 21:35:35
Z ciekawości, próbowałeś może pod emulatorem odpalić FreeMiNT/SpareMiNT/kompania? Od kilku lat się zabieram, żeby zobaczyć co się z tym cudem stało i wciąż nie mogę się zebrać w sobie :D A może się nie da (pod emulatorem?)
-
2009/12/09 23:03:43
Styczność miałem jedynie z TOSem 1 i 2 - eSTeka, dziecięciem będąc, głównie do grania używałem. TT ani Falcona nie miałem, a dopiero tam zaczyna być ciekawie jeśli chodzi o OS. I chyba właśnie od tego zacznę - odpalenia TOSa 3 i 4.
Z tego co czytałem podczas opracowywania poniższego cyklu to chyba właściwym polem do zabaw z alternatywami wobec TOSu jest ARAnyM. Jednak nie bawiłem się tym i nie mam za bardzo czasu i co obawiam się, że może brakować mi jeszcze wiedzy...
-
2009/12/09 23:30:53
Oryginalny MINT i wszystko co po nim powstało odpala się z dysku, nie z ROMu, wszystko to bliższe jest unixowi niż TOSowi i kiedy pakowałem moje kaatrynki do kartonów działało już dość sprawnie, a rozwijane jest do dziś. Nie podejmuję się jednak prorokować czego jest warte.
Spis Treści
Kanały RSS
Add to Google
Add to Netvibes