|
Blog > Komentarze do wpisu
Atari ST i wspomnień czar - przygodówkiNajwyższa pora na kolejną część wspominkowej serii. Dziś co nieco o przygodówkach. Dizzy
Któż może nie pamiętać przygód Dizziego? Pan Jajko był bohaterem całej serii platformówko-przygodówek produkcji Codemasters. Mnóstwo zagadek do rozwiązania i trochę skakania po platformach. King's Quest
Klasyczna przygotówka. Co dla wielu dzisiejszych graczy może się wydać dziwne, wszystkie komendy trzeba było wpisywać ręcznie, a niska rozdzielczość nie ułatwiała rozpoznania pojawiających się przedmiotów. Nie było innego wyjścia - siedziało się ze słownikiem polsko-angielskim w ręku i mozolnie wpisywało się różne komendy, przy okazji ucząc się nowych słówek. A dla dorosłych była seria Leisure Suit Larry, pełna seksu i humoru. No i oczywiście komediowa seria Space Quest, w którą nie dane mi było zagrać. The Secret of Monkey Island
Kolejna gra, której po prostu wstyd nie znać. Chyba najlepsza przygodówka LucasArtu. Prawdopodobnie najlepsza gra o piratach. Niewątpliwie jedna z najśmieszniejszych gier w historii. Niestety to jedyna część serii wydana na eSTeka. Gobliiins
Szalona francuska przygodówka. Kierujemy trzema goblinami by na każdej planszy rozwiązywać przeróżne zagadki. Przepiękna grafika i prześmieszny scenariusz stanowią siłę tej gry. Ishar 3: The Seven Gates of Infinity
Chyba najlepszy RPG w jakiego grałem na eSTeku. Ogromny świat gry, mnóstwo broni, potworów, czarów do odkrycia. I ta przepiękna grafika - to niesamowite ile można było osiągnąć przy sporych ograniczeniach sprzętu. Strasznie dużo czasu nad nią spędziłem - rysując mapy, spisując przedmioty, czary, misje do wykonania. Space Ace
To była nie tyle gra co interaktywna kreskówka, czy komiks. We właściwych momentach należało odpowiednio poruszyć joystickiem by przejść do kolejnych scen. Ale i tak najważniejsza była grafika - robiła wtedy niesamowite wręcz wrażenie. Honorable MentionsNa pewno warto jeszcze wspomnieć o co najmniej kilku tytułach: nieźle wyglądający Cadaver, klasyczny RPG Dungeon Master, trochę LucasArtowych gier jak Indiana Jones, Loom, Maniac Mansion, może jeszcze psychodeliczny Weird Dreams. Prawie zupełnie zapomniałbym o Democles: Mercanery II - trochę sandboxowa, trójwymiarowa przygodówka w pierwszej osobie dająca niesamowicie dużo wolności.
niedziela, 06 grudnia 2009, kosciak1
TrackBack
Atari ST i wspomnień czar - trochę strzelania
z KosciaKowy blog
Trochę już było o skakaniu z platformy na platformę, były gry około sportowe i symulatory, były przygodówki. Dziś będzie wystrzałowo. Dynablaster Więcej: MobyGames , Wikipedia , YouTube To chyba jedna z najlepszych gier na imprezy. Niby było ... » Wysłany 2009/12/07 10:12:07
|
|