|
Blog > Komentarze do wpisu
Flaker.pl - potencjalnie smakowity serwisDo Flaker.pl próbowałem podchodzić już kilka razy i zawsze rezygnowałem nawet się nie rejestrując. Niedawno się przełamałem i postanowiłem osobiście sprawdzić o co w tym całym Flakerze chodzi. Po ponad trzech miesiącach niezbyt intensywnego korzystania z serwisu nadal nie wiem co o nim myśleć... Na pewno nie mogę odmówić mu wielkiego potencjału, wielka szkoda że jest on skutecznie marnowany. Ale po kolei. Flaker - czym to się je?Odpowiedź na pytanie "Czym jest Flaker" nie jest taka prosta. Na pewno jest tam bardzo społecznościowo i bardzo webdwazerowo, to nie ulega wątpliwościom. Jednak jeśli chodzi o dalsze szczegóły to łatwiej mi będzie wymienić co serwis oferuje, czyli pokazać wiele twarzy Flakera:
Prawdopodobnie to jeszcze nie wszystko i o części z funkcji mogę po prostu nie wiedzieć. Flaker rozwija się bardzo dynamicznie i co rusz pojawia się coś nowego. Jak widać możliwości jest sporo i to od użytkownika zależy w jaki sposób je wykorzysta. Ja osobiście używam Flakera głównie jako serwis life-streamingowy by pozbierać w jedno miejsce notki z bloga, blipnięcia i twittnięcia. Do aktywnego używania Flakera jako samodzielnej platformy mikrobologowej jakoś nie umiem się przekonać, w końcu i tak blip jest już agregowany, więc nie ma sensu tego dublować. Jak zmarnować potencjałNiestety, mimo mojej sympatii do serwisu nie jestem w stanie przymknąć oczu na sprawy, które moim zdaniem powodują, że Flaker nie ma szans zdobyć popularności na jaką zasługuje... A niestety jest tego trochę.
Wszystko to powoduje, że Flarker sprawia wrażenie strasznie über-geekowskie i power-userskie. Sądząc po zachowaniu wąskiej grupy najaktywniejszych użytkowników wielu osobom to na pewno odpowiada i świetnie się bawią. Jednak osoba, która chce dopiero zacząć i nie obserwowała przez ostanie pół roku flaknięć developerów i adminów Flakera czuje się strasznie nieswojo i może nawet trochę obco. Zamiast dobrej zabawy jest zmaganie się z podstawowymi funkcjami. Kibicuję cały czas Flakerowi i mam nadzieję, że jak najszybciej twórcy zrobią coś ze wskazanymi problemami by stał się on o wiele przyjaźniejszy niż jest teraz. Trochę dokumentacji, naprawienie kilku niedoróbek, ujednolicenie podstron. Na prawdę niewiele potrzeba by odmienić Flakera na lepsze. poniedziałek, 28 września 2009, kosciak1
TrackBack
Komentarze
2009/09/30 17:03:38
Ja nie mam wrażeń, bo jeszcze nigdy nie miałam ochoty spróbować. Może się mylę. Na razie jestem na etapie facebooka. Polecam.
Gość: , adpi158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/02 11:03:51
Ciekawy artykuł, ale mam kilka co do zarzutów
1. "Nazwa i logo. " - A kto chce brać serwis rozrywkowy, a takim moim zdaniem jest flaker, na poważnie? 2. "Flaker wymusza korzystanie ze strony www. " To zdanie wprowadza w błąd ponieważ dalej odnosisz się tylko do bota Jabberowego. Z flaker'a można korzystać na dziesiątki innych sposobów, np. przez rozmaite wtyczki: flaker.pl/varia/channels Co do poziomu skomplikowania, chaosu i wysokiego progu wejścia - tak, ale ptaszki ćwierkają że w najbliższym czasie Flaker będzie maksymalnie upraszczany i dopieszczany. Mimo wszystko za bodajże pierwsze tak kompleksowe wyliczenie wad i zalet Flaker.a 2009/10/02 13:50:50
@cynthia76 - Facebook i Flaker to chyba jednak trochę inna para kaloszy. Choć w sumie jeśli chodzi o Facebooka to założyłem konto, ale prawie z niego nie korzystam, więc mogę mieć mylne o nim zdanie
@Gość - 1. Logo i nazwa są pomysłowe, chwytliwe i w ogóle. Ale do mainstreamu może być ciężko się z tym przebić. 2. Z tymi dziesiątkami to bym nie przesadzał, zwłaszcza jeśli ktoś chce mieć dostępne większość możliwości jakie daje strona a nie jedynie możliwość wrzucenia flaknięcia. Flakera nie tyle trzeba uprościć co po prostu oszlifować. 2009/11/22 00:50:45
"Flaker wymusza korzystanie ze strony www."
Dokładnie, miałem ten sam problem przy pierwszym kontakcie. Dodałem sobie bota jabberowego do kontaktów. I wszystko fajnie iż mogę przez niego dodawać materiały. Tylko czemu to nie działa w drugą stronę. Czemu na jabbera nie dostaję informacji od innych. |
|
Mam dokładnie takie same odczucia. Hermetyczna społeczność. Kilku mądralińskich na czele, a reszta przyklaskuje.