Komputery, oprogramowanie, internet i okolice
Blog > Komentarze do wpisu

Sposób na idealną yerba mate

Niedawno wypracowałem sposób parzenia idealnej yerba mate.


A więc kolejno:
  1. Nasypujemy jakieś 1/2 - 2/3 suszu
  2. Zatykając naczynko dłonią potrząsamy trochę by uformować przyszły kopczyk.
  3. Trzymając przechylone naczynko zalewamy susz z wierzchu by trochę nasiąkł i czekamy chwilkę.
  4. Wbijamy bombillę w podstawę kopczyka i delikatnie zalewamy wodą po bombilli lub po suchej ściance naczynka. Jeśli suchy susz za bardzo wypływa spychamy go do środka.
  5. Czekamy chwilę aż yerba mate nam się zaparzy i delektujemy się idealną yerba mate.
Dlaczego tak a nie inaczej? Już tłumaczę:
  • potrząsanie powoduje odpowiednie umiejscowienie pyłu
  • podlanie kopczyka zapobiegnie jego rozsypaniu się podczas nalewania wody
  • wbicie bombilli w kopczyk powoduje, że nalewając nie zalewamy wodą kopczyka
  • w efekcie całej operacji sporo suszu, przy ściance pozostaje całkowicie suche
  • suchy susz będzie powoli nasiąkać wodą i oddawać smak podczas kolejnych zalań
  • smak jest bardziej równomierny - nie ma aż takiej różnicy pomiędzy pierwszym zalaniem a kolejnymi

No to jeszcze kilka spostrzeżeń:
  • Rosamonte Especial jest o wiele intensywniejsze od zwykłej Rosamonte, jeśli źle się zaparzy to otrzymamy silną goryczkę
  • ciekawym eksperymentem jest dodanie do Rosamonte (zwykłej lub Especial) soku wiśniowego
  • bardzo pozytywnie zaskowczyły mnie La Mered Barabacua i Selecta - przepyszne!
  • Amanda jest dosyć specyficzna, taka mocno hmmmm.... trawiasto-ziołowa. Zupełnie inna od lekko tytoniowych w smaku Rosamonte
  • w moim wypadku yerba świetnie się sprawdza w warunkach "bojowych" - spore zmęczenie, deficyt snu - potrafi wspaniale postawić na nogi i poprawić humor. Działanie dużo lepsze niż kawy, na którą się chyba uodporniłem
  • jeśli zostawisz naczynko z yerbą bez nadzoru bądź pewien, że znajdzie się ktoś kto postanowi zamieszać bombillą (lub nawet spróbować ją wyjąć)
poniedziałek, 10 listopada 2008, kosciak1

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Rana, aagd212.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/28 22:13:58
La Mered Barabacua i Selecta - widzę, ze mamy bardzo podobne smaki :) ale z tego co czytałam i słyszałam bardzo wiele osób pijących Yerbę tez ceni sobie właśnie ten smak. Pozdrawiam
-
Gość: , host-89-167-53-158.nplay.net.pl
2009/01/04 12:20:06
moja pierwsza yerba to Amanda Elaborada i od pierwszego siorbnięcia mi posmakowala :) nie wiem jeszcze jak inne smakują ale mi odpowiada ten lekko słomiasty posmak Amandy
Spis Treści
Kanały RSS
Add to Google
Add to Netvibes