W
poprzedniej notce wspominałem o odnalezieniu mojej (najprawdopodobniej) pierwszej strony internetowej. Nie napisałem jednak cóż to się na niej znajdowało. A jest to coś, czego od dawna poszukiwałem w czeluściach przepastnego dysku i uznałem już za bezpowrotnie zaginione. Ale po kolei
Rys historyczny
Tak!
Quake był jedną z najlepszych i najważniejszych gier komputerowych. Długo oczekiwany następca
Dooma powalał na kolana. Wspaniała, w pełni trójwymiarową grafiką (a nie jakieś
sprite'y jak w Duke Nukem 3D). Świetna muzyka
Trenta Reznora z
Nine Inch Nails. Niesamowity mroczny klimat. No i ta grywalność! Zarówno w trybie single player jak i w multiplayerze (ehhh... te LAN party i nocne fragowanie...). I chyba najważniejsza sprawa - łatwość modowania!
Bardzo szybko zaczęły powstawać różnorakie modyfikacje i rozszerzenia. QuakeWorld a później Team Fortress i Capture The Flag - nadające nowe znaczenie rozgrywkom multiplayerowym. Boty pozwalające ćwiczyć do deathmatchy w zaciszu własnego pokoju. Nowe mapy, skiny, bronie, modele - co tylko dało się zmodyfikować było modyfikowane. Powstawały nawet pełne konwersje na przykład QuakeRally zamieniający Quake'a w wyścigi samochodowe! Czy AlienQuake przenoszący nas w uniwersum filmów o Obcym. Nie wspominając już o tworzonych za pomocą Quake'a filmach czy komiksach. Powstawały klany, organizowano konwenty.
Wielki wpływ na cały hype związany z Quake'iem miał rozwój internetu. Jak grzyby po deszczu powstawały strony Quake'owe (przodował o ile mnie pamięć nie myli
Planet Quake). Jeśli ktoś nie miał dostępu do internetu (lub ściąganie plików trwało zbyt długo) zawsze mógł delektować się modyfikacjami dostępnymi na płytach CD dodawanych do pism komputerowych (kto jeszcze pamięta
Secret Service?).
Moje boje
Ja o ile dobrze pamiętam w modowanie zacząłem się bawić dość późno. Jeśli dobrze kojarze to dopiero w okolicach 1997 roku, gdy wyszedł już Quake II, który nawiasem mówiąc jakoś niespecjalnie mi się podobał - nie miał już tego klimatu. Na płytce z jakiegoś pisma natrafiłem na źródła i kompilator QuakeC i tak się wszystko zaczęło.
Na początku uważne przeglądanie kodu, drobne modyfikacje i obserwowanie efektów po skompilowaniu. Analizowanie modyfikacji innych twórców. A wszystko to w zwykłym Notatniku (tak! bez kolorowania składni), bez użycia narzędzi typu diff i patch. Jako typowy, jeszcze początkujący, użytkownik Windows nawet nie miałem pojęcia, że coś takiego może istnieć. Teraz nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak mogłem w ten sposób cokolwiek napisać.
Inna sprawa, że to był mój pierwszy poważniejszy kontakt z programowaniem. C nie znałem, a jedyne moje doświadczenie to jakieś podstawy BASICa. Ale kroczek po kroczku jakoś to szło. Aż się boję zerknąć do źródeł. Pewnie teraz zdziwiłbym się, że to w ogóle działało.
Efekty modowania
A efekty były więcej niż zadowalające!
- Mr Smiley - czyli podmiana awataru Mr Quake'a (smiley.zip)

-->

- Model kija baseballowego zamiast toporka (baseball.zip)
- Skin dla psa dla miłośników 101 Dalmatyńczyków (s_dog.zip)
- Skin dla bossa z pierwszego epizodu (s_boss.zip)
- Skiny dla gracza (s_play.zip)
- KosciaK's Quake - moja mini konwersja (m_kos.zip). Zawiera szereg modyfikacji (część wymieniona już wyżej, część dostępna jako osobne mody):
- miotacz płomieni i napalm czyli niewinne zabawy z ogniem
- miotacz płomieni w rękach grunta
- rzucane granaty (m_gran.zip) - rzucanie na podobnej zasadzie jak w Wormsach - ustal kąt a siła rzutu zależna jest od długości przytrzymania przycisku strzału. Jako mały bonus koktajle mołotowa
- Improved shotgun (m_shot.zip) - dwa tryby strzału ze strzelby: z pojedynczej lufy lub obu na raz oraz potrzeba przeładowywania
- Minigun (m_mini.zip) - milutka ośmiolufowa, szybkostrzelna zabawka (model "pożyczony" z jakiegoś innego moda)
- Freezer - zamrażacz przeciwników
- Blaster (m_blast.zip) - laser Enforcera
- dodatki typu flary, miny, podmieniony model rakietnicy, dające się rozwalać ciała, zostawianie wybuchającego plecaka
Nie pytajcie jak to zainstalować, jak uruchomić. Już nie pamiętam... Co nieco powinno być napisane w plikach readme, ale nie wiem na ile to wystarczające. Z tego co pamiętam to część z modów wymagała pełnej wersji Quake'a. Bodajże GLQuake nieprawidłowo wyświetlał nowe modele broni.
Ale ja też zawsze twierdzę, ze zmieniłem Atari 520ST na PC-ta, bo Doom był tylko na PC... Jeszcze na dodatek musiałem szybko rozszerzyć pamięć PC-ta z 2 MB do całych 4 MB, bo na 2 MB Doom uruchamiał się niechętnie (trzeba było robić kombinacje z przydziałem pamięci, o ile pamiętam...).